Dni uciekają coraz bliżej świata, a na moim blogu pustki. Nie mam pojęcia jak zacząć, dużo się u mnie pozmieniało.
Poznałam cudownego kolegę, który zamienił się w mojego chłopaka. Jest to druga osoba ważna w moim życiu.
Niedawno byłam u lekarza musiałam zrobić bilans (dla szkoły). Oczywiście lekarz zauważył że mam nadciśnienie i strasznie się tym przejął, następnie wysłał mnie na badania laboratoryjne i powiem wam, że nie było wcale miło. Na sam widok igły zrobiło mi się nie dobrze... Już wyniki mam i okazało się ze 4-5 wyników mam złych. Ale jak ja to mówię "nie ma idealnego człowieka" wiadomo boję się co powie lekarz i wizytę z nim mam ponownie we wtorek.




Dużo zdrówka Ci życzę!
OdpowiedzUsuńDużo szczęścia w związku...no i oczywiście zdrówka :D
OdpowiedzUsuńhah ja na szczęście nie boje się zbytnio igieł ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam
mój blog |KLIK|
oj też chodze po lekarzach , nie jesteś sama ! ;*
OdpowiedzUsuńszczęscia w miłości ;)
http://twinstyl.blogspot.com/2016/11/trapery-pink-czasnabuty.html
Będzie dobrze kochana ;)
OdpowiedzUsuńMogłabyś u mnie poklikać ? :)
https://marrstyle.blogspot.com
Zdjęcia akurat wyszły cudowne :O
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com
Szczęścia :*
OdpowiedzUsuńOby wszystko było dobrze :)
rilseee.blogspot.com
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńA jak twój chłopak ma na imię? ;3
OdpowiedzUsuńMaciej
Usuń