czwartek, 17 sierpnia 2017

Ustronie Morskie



W końcu po długiej podróży, przybyliśmy do Ustronia Morskiego, którego najlepiej znamy i zawsze możemy liczyć. Gdy już znaleźliśmy swój apartament. Miejsce zamieszkania było cudowne, basen, place zabaw różne gry i zabawy dla dzieci i dorosłych. Pokoje były śliczne dominowała tam biel z szarością. Dostaliśmy kartkę na drinka powitalnego, lecz poszliśmy na niego dnia ostatniego, ja miałam soczek pomarańczowy wyciskany, moi rodzice szampana. Będąc w pokoju również przyszła pani i wręczyła wino do wyboru. Gdy wyjeżdżaliśmy otrzymaliśmy paczkę "jedzenia" na drogę. Pogoda nad morzem po części dopisywała nie ma co narzekać. W czasie pobytu również załapaliśmy się na kino leżak, był niedaleko naszego ośrodka więc zostaliśmy i oglądaliśmy słabą płeć, jest to polski film bardzo fajny. Przy okazji dostaliśmy smakołyki na seans. Również byłam na koncercie Red lips "dni polsatu". 



poniedziałek, 31 lipca 2017

Hel

Okres wakacyjny ciągle trwa mimo iż połowa minęła to wciąż większość podróżuje na wakacje. Ja tym razem znów odwiedziłam polskie morze, Hel jest to miasto w województwie pomorskim, w powiecie puckim, położone na cyplu Mierzei Helskiej nad Morzem Bałtyckim. Mówiono u mnie w domu, że niedługo wybieramy się nad morze, ale jakoś mi się wierzyć nie chciało, a jednak pojechaliśmy. Odwiedziliśmy Hel i spacerując oraz oglądając okolice  doszliśmy do wniosku, że tutaj nie zostaniemy niestety, ale nie przypadł nam do gustu. Podczas spacerku poroniłam kilka fotek. 
Ale to nie wszystko, a więc gdzie ja pojechałam jak nie zostałam na Helu, ale to w następnym poście :)



poniedziałek, 24 lipca 2017

Warszawa~wakacje

Warszawa stolica Polski i województwa mazowieckiego, największe miasto kraju. 
Odwiedzenie Warszawy było czymś spontanicznym. Zaczęło się od momentu, kiedy moje rodzice zgodzili się zawieźć moją siostrę do rodziny, która mieszka w Kaliszu. Gdy byliśmy na miejscu zastanawialiśmy się gdzie będzie najbliżej aby odwiedzić jakieś ciekawe miejsce, a że Kalisz jest niedaleko Warszawy no około 2 godziny jazdy, więc mówimy jeżeli jesteśmy nie daleko to musimy tam pojechać. Mój tata już był w Warszawie, natomiast ja z mamą cieszyłam się ogromnie, że w końcu zobaczę stolicę mojego kraju.  



Dojechaliśmy po ciężkiej podróży, natychmiast udaliśmy się na pałac kultury i nauki. Tam weszliśmy na samą szczyt i zwiedzaliśmy Warszawę z góry, był niesamowity widok, wrażenia oraz emocje. Niestety było już późno dochodziło do godziny 21:00 wszystko pomału się zamykało, a więc musieliśmy wracać. Ale mimo to bardzo dobrze wspominam ten wypad. Naprawdę było warto.



Tutaj zdjęcia niżej przedstawiają Warszawę z góry. Dzięki takiemu widokowi mogłam zobaczyć stadion narodowy, który jest niesamowity oraz inne budowle Warszawy. Tak zastanawiam się i chyba wybiorę się jeszcze raz do mojej stolicy, chwilę tam są cudowne. Jest to takie miejsce, gdzie możesz być sobą, a jeszcze cudowne jest to gdy przyjeżdżasz z innej miejscowości i nikt cie nie zna, nikt cie nie będzie oceniał. Warszawa miejsce, gdzie ludzie nie wstydzą się jak wyglądają, każdy ma tutaj swój styl. Nikt tutaj na ciebie nie patrzy.







środa, 28 czerwca 2017

Zakończenie roku, wakacje 2017


Dokładnie w piątek wszystkie szkoły zakończyły swoją edukację na 2 miesiące. Cały rok nauki w technikum zaliczam na plus mimo iż był płacz i upadki, ale podniosłam się i zdałam 1 technikum hotelarskie z bardzo dobrym zachowaniem i z dobrymi ocenami. Owszem było mnie stać na czerwony pasek, ale w tym roku jakoś niezbyt chciało mi starać. Również dostałam 1 miejsce za konkurs, który polegał na zrobieniu fotografii pt " uchwyć książkę" (kiedyś w innym poście pisałam o tym konkursie oraz znajdują się tam fotografie, które wysłałam pani). Więc za ten konkurs dostałam przepiękna książkę która jest o fotografii.
Mimo iż zakończyłam szkołę moi rodzice postanowili mi kupić rower, gdyż ciągle o niego prosiłam, aż w końcu się doczekałam i  mogę jeździć na wycieczki.
Słonecznych, spokojnych wakacji ☼





wtorek, 20 czerwca 2017

Wrocław targi

Wrocław 

Jakiś czas temu nasza Pani od angielskiego powiadomiła nas ze wysłała zgłoszenie naszej szkoły, a dokładnie klasy hotelarskiej na targi we Wrocławiu, targi polegają na różnych degustacjach jedzenia czy też drinkach. Osobiście nie przypadły mi w guście, a jeszcze co najlepsze musieliśmy robić kartę pracy po czym w szkole dostaliśmy ocenę. Były oczywiście przygody jak nie piszące długopisy, które dostaliśmy od Pani Dyrektor. 
Jadąc z mojego miasta już był problem z dojazdem do Zgorzelca, zamówili busa z 9 miejscami, a było nas 13, ale wszyscy się pomieścili i siedzieliśmy sobie na kolanach, będąc już w Zgorzelcu czekaliśmy na pociąg. Gdy już byliśmy we Wrocławiu jechaliśmy około 2 godzin. Po tym pojechaliśmy autobusem do Hali Stulecia. Nauczyciele nas zostawili i kazali samemu spędzać czas. Główną atrakcją takich targów było wystąpienie Magdy Gessler, jednak zobaczyłam ją na sekundkę po czym znikła ze swoim mężem. Na targach nic nie smakowałam nic nie było takiego dla mnie co by przykuło uwagę, chodząc w kółko hali napotkałam Damiana Kordasa z którym sobie zrobiłam zdjęcie. Gdy dobiegała godzina 14 zebraliśmy się już do wyjścia i poszliśmy na chwilę na fontanny, jednak nie zrobiło to dużego wrażenia, bo jak wiadomo lepiej przyjść wieczorem. Wracając do domu również przygoda była siedząc na ziemi pociągu. Ale dzień spędziłam udanie. 










niedziela, 28 maja 2017

Majówka


Jakiś czas temu, a dokładnie 1 maja do 9 maja miałam majówkę, że względu na to, że były matury. Czas wolny spędziłam z bliskimi mi osobami. W jeden dzień kiedy dopisywała pogoda, zabrałam aparat do miejscowości mojego chłopaka, aby zrobić tam ciekawe zdjęcia. Zdjęcia wyszły cudownie jestem bardzo zadowolona z ujęć, które wykonał mój chłopak jak na pierwszy raz. Mogę powiedzieć, że maj był udanym miesiącem. Teraz zaczęłam szkołę już bez żadnych dni wolnych, został jeszcze miesiąc i zaczną się wakacje. Już niedługo pojawią się posty odnośnie wycieczek szkolnych.







sobota, 15 kwietnia 2017

Good times people

Długo nie pisałam, ale mimo to chciałam tutaj jeszcze zawitać przed świętami wielkanocnymi i życzyć wszystkim wesołych świąt spędzonych z rodziną. Mam nadzieję, że dzień był dla was udany jak u mnie.  
Piszę to w dni wolne bo jak wiem, że kiedy wrócę do szkoły będę miała tysiąc innych rzeczy do zrobienia. 

Czwartek spędziłam z przyjaciółką chodząc po mieście, natomiast piątek spotkałam się z chłopakiem i poszliśmy na mecz kolegi. Zakończył się wygraną dla niego! :D


(Jakiś czas temu, udaliśmy się z przyjaciółką i chłopakiem na urodziny kolegi, który kończył osiemnaście lat. Chciałam to tutaj o tym wspomnieć, gdyż było przezabawnie, jeżeli jesteście osobą nie pijącą macie niezły ubaw z osób, którzy już naprawdę są ...., ale oczywiście można się śmiać z umiarem. Przykro mi było, gdyż musiałam opuścić urodziny bardzo szybko, ponieważ miałam busa, ale myślę, że na moich urodzinach to się wybawię do końca. )