sobota, 15 kwietnia 2017

Good times people

Długo nie pisałam, ale mimo to chciałam tutaj jeszcze zawitać przed świętami wielkanocnymi i życzyć wszystkim wesołych świąt spędzonych z rodziną. Mam nadzieję, że dzień był dla was udany jak u mnie.  
Piszę to w dni wolne bo jak wiem, że kiedy wrócę do szkoły będę miała tysiąc innych rzeczy do zrobienia. 

Czwartek spędziłam z przyjaciółką chodząc po mieście, natomiast piątek spotkałam się z chłopakiem i poszliśmy na mecz kolegi. Zakończył się wygraną dla niego! :D


(Jakiś czas temu, udaliśmy się z przyjaciółką i chłopakiem na urodziny kolegi, który kończył osiemnaście lat. Chciałam to tutaj o tym wspomnieć, gdyż było przezabawnie, jeżeli jesteście osobą nie pijącą macie niezły ubaw z osób, którzy już naprawdę są ...., ale oczywiście można się śmiać z umiarem. Przykro mi było, gdyż musiałam opuścić urodziny bardzo szybko, ponieważ miałam busa, ale myślę, że na moich urodzinach to się wybawię do końca. )








sobota, 11 lutego 2017

Nadeszły Ferie, 17 urodziny


9 lutego lutego 2000 przyszłam na świat. Mimo iż urodziny swoje obchodziłam w czwartek to postanowiłam, wyprawić je w piątek tylko dla moich przyjaciół. Spotkanie zrobiłam w pizzerii, spędziliśmy tam kilka godzin, po czym poszliśmy na spacer. Gdy już się ściemniło, postanowiliśmy pójść do domu. Dzień jak najbardziej dobrze zakończyłam, oraz idealnie zaczęłam swoje ferie. Prezenty, które otrzymałam od przyjaciela i chłopaka najbardziej trafione ♥

Jak już wyżej wspomniałam zaczęłam ferie, z czego się cieszę bo naprawdę potrzebuję odpoczynku. Może gdzieś się wybiorę to się jeszcze okaże. Tyko jak zawsze ferie zaczynam, gdy nie ma prawie śniegu. 






sobota, 21 stycznia 2017

Uchwyć książkę, fotografia


Pewien czas temu, na lekcji wok'u Pani zadała nam pracę domową "Uchwycić książkę" zdjęcie miało polegać na tym, aby jak najlepiej ukazać książkę np. w centrum uwagi. Oczywiście był konkurs, mimo iż zrobiłam zdjęcia to się spóźniłam. Za zdjęcia otrzymałam ocenę bardzo dobrą. Fotografię bardzo lubię i cieszyłam się, że mogłam w końcu zrobić zadanie domowe, przy którym się nie nudziłam. Mam nadzieje, że więcej takich prac będzie. 










poniedziałek, 9 stycznia 2017

Nowy rok, zima ❄⛄

Nowy rok 2017 już za za nami, spędziłam go wspólnie z chłopakiem w jego domu. Było cudownie nie ma co narzekać. Postanowień noworocznych jakoś nie mam po prostu chce żyć szczęśliwe. A co do postanowień to myślę, że to sensu większego nie ma, gdyż jak chcę się osiągnąć coś to nie odkłada się to na "nowy rok" takie jest moja zdanie, oczywiście każdy ma swoje. 2 Stycznia w moim mieście zawitała zima, ale taka porządna zima, której tak bardzo mi brakowało. Mimo iz śniegu jest dużo to wciąż pada. Jutro na wf idziemy na sanki, oczywiście ja będę lepić bałwanka, oby się udał.

piątek, 23 grudnia 2016

Pa pa, grudzień

Pełną parą zbliżamy się do świąt ostatnie porządki, ostatnie potrawy... Grudzień był dla mnie stresujący, a zarazem bardzo zaskakujący. Mimo problemów ze szkołą, to zleciał mi bardzo szybko. Wczoraj miałam ostatni dzień szkoły z czego była wigilia klasowa, a zarazem pierwsza w technikum, mimo iż spodziewałam się czegoś innego to i tak fajnie było. Żałuje jednego, że nie spadł jeszcze u mnie śnieg. Wigilia jest jutro, więc z okazji 
Świąt życzę zdrowia, pieniążków, a także radości, szczęścia i spełnienia marzeń.




niedziela, 27 listopada 2016

Wizyta u lekarza, chłopak



Dni uciekają coraz bliżej świata, a na moim blogu pustki. Nie mam pojęcia jak zacząć, dużo się u mnie pozmieniało. 
Poznałam cudownego kolegę, który zamienił się w mojego chłopaka. Jest to druga osoba ważna w moim życiu. 
Niedawno byłam u lekarza musiałam zrobić bilans (dla szkoły). Oczywiście lekarz zauważył że mam nadciśnienie i strasznie się tym przejął, następnie wysłał mnie na badania laboratoryjne i powiem wam, że nie było wcale miło. Na sam widok igły zrobiło mi się nie dobrze... Już wyniki mam i okazało się ze 4-5 wyników mam złych. Ale jak ja to mówię "nie ma idealnego człowieka" wiadomo boję się co powie lekarz i wizytę z nim mam ponownie we wtorek. 







niedziela, 16 października 2016

Deszczowa pogoda


       Ostatnio deszczowej pogody tutaj nie brakuję, nie narzekam, gdyż taka pogoda mi nie przeszkadza,              bardzo lubię gdy jest pochmurno, a ja mogę usiąść z ciepłą herbatą z cytryną i oglądać filmy czy też              rozmawiać ze znajomymi. Wrzesień już za nami, tydzień minął mi zwyczajnie nic specjalnego się nie                 przytrafiło. Wiadomo ze szkołą dużo nauki ciągle jakieś prace jakieś kartkówki czy też sprawdziany...

      W sobotę natomiast byłam w Czechach na zakupach, ale nic dla siebie nie znalazłam. Także byłam na cmentarzu troszkę posprzątać, a następnie do domu i świętować mamy imieniny.

                   Tak wiem, bardzo fajne zdjęcia i nie widać mojej buzi hehe, tak troszkę coś innego.