środa, 28 czerwca 2017

Zakończenie roku, wakacje 2017


Dokładnie w piątek wszystkie szkoły zakończyły swoją edukację na 2 miesiące. Cały rok nauki w technikum zaliczam na plus mimo iż był płacz i upadki, ale podniosłam się i zdałam 1 technikum hotelarskie z bardzo dobrym zachowaniem i z dobrymi ocenami. Owszem było mnie stać na czerwony pasek, ale w tym roku jakoś niezbyt chciało mi starać. Również dostałam 1 miejsce za konkurs, który polegał na zrobieniu fotografii pt " uchwyć książkę" (kiedyś w innym poście pisałam o tym konkursie oraz znajdują się tam fotografie, które wysłałam pani). Więc za ten konkurs dostałam przepiękna książkę która jest o fotografii.
Mimo iż zakończyłam szkołę moi rodzice postanowili mi kupić rower, gdyż ciągle o niego prosiłam, aż w końcu się doczekałam i  mogę jeździć na wycieczki.
Słonecznych, spokojnych wakacji ☼





wtorek, 20 czerwca 2017

Wrocław targi

Wrocław 

Jakiś czas temu nasza Pani od angielskiego powiadomiła nas ze wysłała zgłoszenie naszej szkoły, a dokładnie klasy hotelarskiej na targi we Wrocławiu, targi polegają na różnych degustacjach jedzenia czy też drinkach. Osobiście nie przypadły mi w guście, a jeszcze co najlepsze musieliśmy robić kartę pracy po czym w szkole dostaliśmy ocenę. Były oczywiście przygody jak nie piszące długopisy, które dostaliśmy od Pani Dyrektor. 
Jadąc z mojego miasta już był problem z dojazdem do Zgorzelca, zamówili busa z 9 miejscami, a było nas 13, ale wszyscy się pomieścili i siedzieliśmy sobie na kolanach, będąc już w Zgorzelcu czekaliśmy na pociąg. Gdy już byliśmy we Wrocławiu jechaliśmy około 2 godzin. Po tym pojechaliśmy autobusem do Hali Stulecia. Nauczyciele nas zostawili i kazali samemu spędzać czas. Główną atrakcją takich targów było wystąpienie Magdy Gessler, jednak zobaczyłam ją na sekundkę po czym znikła ze swoim mężem. Na targach nic nie smakowałam nic nie było takiego dla mnie co by przykuło uwagę, chodząc w kółko hali napotkałam Damiana Kordasa z którym sobie zrobiłam zdjęcie. Gdy dobiegała godzina 14 zebraliśmy się już do wyjścia i poszliśmy na chwilę na fontanny, jednak nie zrobiło to dużego wrażenia, bo jak wiadomo lepiej przyjść wieczorem. Wracając do domu również przygoda była siedząc na ziemi pociągu. Ale dzień spędziłam udanie.