poniedziałek, 29 czerwca 2015

Spacer z psiakiem


 Hmm może pokaże wam jak spędziłam pierwszy weekend wakacji. W sobotę wybrałam się na miasto jak zwykle, ale po za tym wyruszyłam na rolki przejeździłam kilka godzin było naprawdę super. W niedzielę kościół i długi długi spacer z moim kochanym pupilkiem, jak wiecie miał operację większość mówiła, że będzie dobrze i żebym powiedziała co z nim i jak? No więc Czaki bardzo dobrze zniósł ściągnięcie szwów co naprawdę było dziwne, gdyż zawszę warczał i wyrywał się. Teraz ma wygolone po boku jak zresztą zobaczycie na zdjęciu poniżej, ale cieszę się, że wszystko jest dobrze ❤️ Porobiłam kilka zdjęć ze spaceru. 






































Tak dla odrobinki troszkę mojej minki :) 

piątek, 19 czerwca 2015

Lazy School

Heei.
Dziś przychodzę do was z "sesji" w szkole. Będąc wcześniej w szkole, razem z koleżanką postanowiliśmy porobić zdjęcia. Co w ogóle u mnie w szkole? przecież niedługo wakacje. O tuż to lekcję dziś były skrócone i szybciej byłam w domu niż zwykle teraz zacznie się ostatni tydzień szkoły. Lekcję a raczej zajęcia  z nauczycielem (granie,sprzątanie). Być może będę chodzić jeszcze się nad tym zastanowię, a tak w ogóle przez ostatnie dni nauczyłam się grać na informatyce w grę  "MEDAL". Może większość osób ją za i powie, że to stara gra może i tak ale uwierzcie w szkole z przyjaciółmi jest naprawdę śmiesznie. Warto w nią sobie zagrać z bliskimi osobami. Dlaczego nie pisałam? Nie pisałam dlatego, gdyż mój pies został pogryziony i niestety musiałam biegać w dzień w dzień do weterynarza, czekała go operacja, jeszcze tylko ściągnąć mu szwy. A dobra koniec tego pisania przejdźmy do zdjęć.




piątek, 5 czerwca 2015

Sunny Thursday~Słoneczny Czwartek

Heei.
Dziś pokaże wam jak spędziłam słoneczny czwartek. Wczoraj było Boże Ciało, więc o 9 wyszłam razem z koleżanką nazbierać kwiatków trochę do posypania drogi. Po Bożym ciele poszliśmy do domu ogarnęłyśmy się i poszłyśmy na "zalew". Trochę odpoczęłyśmy zdjęcia porobiliśmy aż do godziny 17 poszłyśmy na kręcone lody przy fontannie. Spędziliśmy tam kilka godzin, przy okazji koleżanka podarowała mi żółtą róże, gdyż wie, że je uwielbiam, ja postanowiłam jej dać róże fioletową, którą lubi. Po tym wszystkim nogi nas bolały makabrycznie. Weekend się długi zaczął, więc z pięknej pogody trzeba korzystać.